poniedziałek, styczeń 21st, 2013 | Author: admin

Górale z Bielska szykują się do powrotu w szeregi 1 ligi. Nikt tego oficjalnie nie powie, ale wszystkie ruchy w klubie o tym świadczą. Spod Klimczoka odszedł trener Sasal, który nie mógł pogodzić się z rzuceniem “białego ręcznika”. “Biały ręcznik” czyli poddanie się, zaniechanie walki o ekstraklasowy byt. Trener Sasal chciał ściągnąć “stare wygi” czyli Rachwała, Ganczarczyka i nimi walczyć o utrzymanie. Jednak w Bielsku postanowiono postawić na młodzież, która po ograniu mogłaby walczyć udanie na zapleczu Ekstraklasy już w przyszłym sezonie. Pożegnano się ze starą gwardią- Cienciała, Bąk, Cohen, Ziajka, Koman czy Jeleń. Młodzież jest testowana w meczach sparingowych, efekt opłakany ( 1:3 GKS Tychy, 2:3 GKS Katowice). Umówmy się, że Akademia Piłkarska Podbeskidzia nie należy do najlepszych, a postawa Młodego Podbeskidzia tylko ten fakt potwierdza.

Podbeskidzie samo jest sobie winne. W zeszłym sezonie TSP przystąpiło do rozgrywek jedną z najstarszych osobowo kadr pierwszego zespołu. Chociaż to akurat nie powinno dziwić, trenerzy postawili na tych, którzy wywalczyli awans. Po bardzo dobrej jesiennej rundzie, która praktycznie zapewniła utrzymanie, ulgowo potraktowano rundę wiosenną. A to był moment na “mały lifting” drużyny, odmłodzenie kadry. Nie zrobiono nic, a runda wiosenna polegała na przegrywaniu meczów bez większego wysiłku i zaangażownia. To “olanie” rundy wiosennej miało opłakane konsekwencje już w tym sezonie. Drużynie trudno było się znów przestawić na dobrą i konsekwentną grę, a starsi zawodnicy mieli największy problem z powrotem do formy. Podbeskidzie spoczeło na laurach, a teraz bez fanfar zaliczą spadek.

Category: Sport  | Tags: , ,  | Leave a Comment
poniedziałek, styczeń 21st, 2013 | Author: admin

Po zimowym okienku transferowym czeka Ekstraklasę umocnienie pozycji czy mocny spadek tak już wątłej renomy? Już wiemy, że na naszych boiskach nie zobaczymy Milika z Górnika, Meliksona z Wisły i Traore z Lechii. Blisko wyjazdu z Polski są Wszołek z Polonii, Wolski z Legii czy Piech z Ruchu. Czy to dobrze czy źle dla naszej piłki? Wielu ekspertów ubolewa, że najlepsi odchodzą, że renoma ligi słabnie. A ja uważam inaczej! Kiedy mieliśmy tylu dobrym młodych graczy, którzy byli łakomym kąskiem na rynku europejskim? Chyba za czasów Hajty i Wałdocha. Skończyły się czasy, w których podstarzałe gwiazdy wyjeżdzały na zachód. Ile lat miał Żurawski, Kosowski, Głowacki czy Baszczyński gdy opuszczali Wisłę?! Z góry byli skazani na niepowodzenie i szybko powrót. Milik, a wcześniej Lewandowski czy Błaszczykowski wyjechali wcześniej i dzięki temu mieli czas na przystosowanie się do zachodniego stylu życia i o wiele bardziej wymagających przeciwników.

Skończyło się życie na kredyt, ponad stan. Kluby dostając bardzo dobrą ofertę sprzedają zawodnika, a nie trzymają go na siłę, aż się zestarzeje. Kilka lat temu trzon Legii, Wisły czy Lecha stanowili zawodnicy doświadczeni, ale już nie młodzi. Teraz wreszcie to się zmienia! Wyjedzie Milik czy Wolski i zrobią miejsce innym, młodym i zdolnym.

Category: Sport  | Tags:  | Leave a Comment
środa, styczeń 02nd, 2013 | Author: admin

1-ego stycznia 2013 r. zostało otwarte okno transferowe. Polskie kluby myślą raczej o sprzedaży swoich najlepszych graczy niż o kupowaniu. Kryzys spowodował, że przed sezonem kluby nie robiły oszałamiających transferów, skupiając się bardziej na stawianiu na “tańszą ” młodzież. W takich warunkach mogli pokazać się młodzi gracze, a gwiazdy nie miały konkurencji i “świeciły” jeszcze jaśniej. Te warunki sprawiły, że nasze kluby mają kogo sprzedać i chętnie z tego skorzystają. Z Górnikiem Zabrze pożegnał się Arkadiusz Milik, który będzie poznawał smak Bundesligi w Bajerze Leverkusen. Milik rozegrał dopiero jedną rundę w Ekstraklasie, a jego umiejętności i perspektywa ciągłego rozwoju zaowocowała transferem. Kto może opuścić szeregi Ekstraklasy? Łakomymi kąskami są Traore z Lechii Gdańsk, Rybicki i Stępiński z Widzewa, Mila ze Śląska Wrocław, Tonev z Lecha Poznań, Merikson z Wisły Kraków. Najwięcej chętnych może znaleść się na graczy z kubów warszawskich. W Legii pod okiem skautów są Jędrzejczyk, Kosecki, Żyro czy Kuciak. Z kolei w Polonii blisko opuszczenia klubu są Teodorczyk, Cani czy Kokoszka. Jedno jest pewne, będzie się działo na naszym krajowym rynku transferowym.

Category: Sport  | Tags: , , ,  | Leave a Comment
środa, grudzień 12th, 2012 | Author: admin

Mistrz Polski Śląsk Wrocław wygrał 1:0 z liderem Ekstraklasy Legią Warszawa. Mecz stał na wysokim poziomie. Śląsk pokazał to co gra najlepiej, czyli twardo w obronie, agresywny pressing i doskonale wykonywane stałe fragmenty gry. Wrocławianie wygrali z Legią po rzucie rożnym i centrze S.Mila wprost na głowę Jodłowca.
Dla Legii był to kolejny ważny mecz, ale dla Śląska był to najważnieszy mecz rundy. Praktycznie dla każdej drużyny mecz Legią to najważniejszy mecz w sezonie, na który rzucają wszystkie swoje siły. Tym razem nie było inaczej, tym bardziej, że ewentualna porażka Śląska oznaczałaby stratę już 10-ciu punktów i praktycznie koniec marzeń na obronę mistrzostwa. Wrocław oszalał po końcowym gwizdku, piłkarze i trenerze skakali z radości jakby wygrali Esktraklasę lub awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów. To była tylko i aż wygrana z Wojskowymi.

poniedziałek, grudzień 03rd, 2012 | Author: admin

Za nami mecz Legia Warszawa-Ruch Chorzów, który zakończył się gładkim zwycięstwem gospodarzy 3:0. Był to kolejny mecz na ul. Łazienkowskiej, w którym goście byli przestraszeni i nawet nie zaatakowali gospodarzy. Podobnie wyglądał mecz Legia-Widzew, w którym łodzianie nie stworzyli nawet jednej sytuacji bramkowej. Skąd bierze się takie podejście? Trudno zgadywać, może poprostu Legia jest taka silna, albo efektowne zwycięstwo Legionistów w Poznaniu utkwiło w głowach przeciwków.
Legia w niedzielny wieczór zagrała bez zarzutów, stabilnie od początku do końca. Na wyróżnienie zasługuje zdobyca dwóch goli Kosecki, strzelec jednej bramki Ljuboja oraz “motor napędowy” Radović. Bardzo dobre zawody rozegrał młody Furman, który wykazał się dobrym przeglądem pola oraz perfekcyjnym czytaniem gry. Artur Jędrzejczyk wygrywał wszystkie pojedynki główkowe na prawej stronie obrony. W Ruchu nie mam kogo wyróżnić, może Peskovicia, który wybronił dwa strzały Koseckiego.
Legia wygrała pewnie i zasłużenie. Oby tylko nie nastąpiła wyprzedaż zawodników, jak to miało miejsce w poprzednim sezonie, gdy Legię opuścili Borysiuk, Komorowski i Rybus.

Category: Sport  | Leave a Comment
poniedziałek, listopad 19th, 2012 | Author: admin

42 tysiące kibiców na trybunach, transmisja w trzech telewizjach i porywająca gra- nie może być lepszej promocji dla polskiej piłki. Klasyk zakończył się wygraną Legii 3:1, która prowadziała już 3:0 po pierwszej połowie.
Przed meczem eksperci zachwycali się grą obronną Lecha i grą ofensywną Legii. Obrona Lecha bez Arboledy popełniała w tym meczu juniorskie błędy, które bez skrupułów wykorzystali legioniści. Obrona gości nie była monolitem, ale dopisywało jej szczęście i bardzo dobra forma Artura Jędrzejczyka. To jego nie pierwszy bardzo dobry występ na pozycji środkowego obrońcy. Sądze, że teraz od Jędrzejczyka trener powinien rozpoczynać ustalanie dwójki środkowych obrońców.
Bardzo dobry mecz rozegral Dominik Furman, który dzielił i rządził w drugiej linii. Starszy i bardziej doświadczony Janusz Gol wypadł bardzo blado przy młodym blondynie.
Zawodnik meczu? Jakub Wawrzyniak, który strzelił gola i asystował Koseckiemu. Najgroźniejsze sytuacje gospodarze przeprowadzali właśnie stroną Wawrzyniaka, co stanowi “małą łyżke dziekciu w jego ogódku”. Dobre noty za ten mecz otrzymał Jakub Kosecki, który pokazał znów spryt, waleczność i szybkość.
Wśród Lechitów dobre zawody rozegrał Artur Murawski, który starał się napędzać akcje gospodarzy, ale nie miał z kim grać. Wielki minus dla Marcina Kamińskiego, który popełniał juniorskie błędy. Trudno ocenić Bartosza Ślusarskiego, ale prawdziwy napadzior powinien wykorzystać więcej niż jedną sytuację z czterech.

Category: Sport  | Tags: ,  | Leave a Comment
niedziela, listopad 04th, 2012 | Author: admin

Popatrzmy na najlepsze zespoły Ekstraklasy. W Legii pierwszym składzie coraz częściej grają Kosecki, Łukasik, Furman czy Żyro. W Górniku Milik, Olkowski czy Skorupski. W Polonii Teodorczyk, Pazio czy Wszołek. W Lechu Drewniak, Możdzeń czy Banaszyński. Co ich łączy? Młodość.
Specjaliści obwieszczają, że wreście prezesi i dyrektorzy zorumieli, że warto stawiać na młodzież. Ale dlaczego? Bo młodzież nagle mamy o wiele lepszą niż w poprzednich latach? Nie! “Winą” jest kryzys, przez który kluby nie mają pieniędzy na zakup obcokrajowców, którzy zajmowali miejsce młodym polakom. Teraz budżety świecą pustkami, więc przyszedł czas na młodzież, która kosztuje poprostu mniej. Stawianie na młodzież cieszy i oby to się nie zmieniło nawet przy wysokim budżecie.
Niemcy chwalą się utalentowanym pokoleniem- Ozil, Kroos, Reus i Boateng. Szlolenie w Niemczech zawsze stało na wysokim poziomie, więc dlaczego nagle to pokolenie wybiło się na pierwszy plan. “Winna” była pusta kasa w niemieckich klubach, która otworzyła szeroko drzwi przed młodym narybkiem.
Brak funduszy nie przynosi tylko i wyłącznie kłopotów.

Category: Sport, Zdrowie  | Leave a Comment
niedziela, listopad 04th, 2012 | Author: admin

Właśnie oglądałem mecz Lechia Gdańsk-Legia Warszawa. Mecz trzymał w napięciu od początku do końca. W Legii błyszczeli Kosecki, Ljuboja i Radović. W Lechii pierwsze skrzypce grali Traore, Ricardinho, a wspaniałymi paradami popisywał się Buchalik. Ljuboja najpierw nie wykorzystał karnego i “setki” w polu karnym aby stać się bohaterem i strzelić gola na 2:1 dla Legii.
Co na minus? Chaotyczne zachowanie obrony Legii, która wykopywała piłkę wprost pod nogi przeciwników. Ta niefrasobliwość była tym bardziej widoczna, gdyż powodowała znaczne niebezpieczeństwo pod bramką Kuciaka. Trener Urban musi popracować nad tym elementem gry. Legia jest liderem, więc pewniej powinna wyprowadzać piłkę w takich sytuacjach.
Traore- to jest zawodnik, którego nazwisko powinni sobie zapisać dyrektor Mazurek i Jóźwiak, i to dużymi literami. Ten zawodnik potrafi sam nękać obrońców rywali, a jego technika nie ma słabym punktów. Ewentualna współpraca Ljuboja-Radović-Traore-Kosecki byłaby postrachem dla każdej drużyny Ekstraklasy.

Category: Sport  | Leave a Comment
środa, październik 31st, 2012 | Author: admin

Za nami wybory na prezesa PZPN, którym został Zbigniew Boniek. Bałem się o wybory, gdyż nie są one powszechne, a wybór delegatów nie zawsze jest podyktowany dobrem naszej piłki.
Stara gwardia odchodzi. Kręcina, Antkowiak i Lato nie będą decydować na co przepuszczać pieniądze i jakie intrygi i kumoterstwa planować.
Za Bońkiem przemawia doświadczenie, brak powiązań z działaczami terenowymi. Znajomość języków oraz kontakty z Platinim może tylko mu pomóc.
Wymagania są proste, a zarazem spore. Głównym zadaniem jest ocieplenie wizerunku PZPN-u oraz usystematyzowanie systemu szkolenia.
Powodzenia Prezesie, oby dach nie przemakał.

Category: Sport, Zdrowie  | Tags: , ,  | Leave a Comment
sobota, październik 06th, 2012 | Author: admin

Za nami mecz Legia Warszawa-Wisła Kraków. Ten mecz oglądało tylko 12 tysięcy kibiców, co było spodowane zamknięciem jednej z trybun, a także bojkotem kibiców. Mecz stał na wysokim poziomie tylko w pierwszej połowie, po której Legia prowadziała 2:1. W drugiej połowie Legia nie chciała atakować, skupiała się na pilnowaniu wyniku. Wisła nie potrafiła zaatakować, nie potrafiła zmusić Legii, żeby się odkryła i mecz zakończył się wynikiem ustalonym już w pierwszej połowie. Trener Urban posłuchał rad i wystawił dwóch defensywnych pomocników co przyniosło pozytywny skutek, gdyż gospodarze zdominowali środek pola. Na plus w Legii Artur Jędrzejczyk, który pokazał, że z powodzeniem może grać jako stoper, a Żewłakow i Kiełbowicz mogą powoli szykować się na sportową emeryture. Do pierwszej jedenastki po kontuzji powrócił Ivica Vrdoljak i pokazał, że słusznie na jego powrót czekał trener Urban. Piłkarzem meczu został Jakub Kosecki. Młody “Kosa” nie tylko zdobył dwie bramki dla Legii, a także cieżko pracował zarówno w ofensywie i w defensywie. Obróncy Wisły ze zdziwieniem przyglądali się jak młody “Kosa” ich demolował, chociaż dysponuje dosyć skromnymi warunkami fizycznymi. W Wiśle dobrze zagrał Czekaj, który wygrawał większość górnych piłek, a także strzelec bramki Łukasz Garguła.
Podsumowując Wisła dalej gra bardzo słabo, a Legia wypadła średnio. Legia liderem.